czwartek, 27 lipca 2017

Przykazanie nowe daję Wam: czytajcie Saundersa

   Jest niewiele książek, przy czytaniu których włącza mi się zespół Tourette'a. Ale kiedy czytając coś, łapię się na tym, że z moich ust padają niekontrolowane i często niecenzuralne okrzyki  podziwu, wiem, że to coś jest niebanalne. Przedostatnio zdarzyło się to przy Hugo. Ostatnio przy Saundersie. 


środa, 5 kwietnia 2017

,,Chata" - recenzja książki i filmu

   Znowu nie wyszedł mi eksperyment, który planuję przeprowadzić od dawna. Chciałabym mianowicie zobaczyć jak to jest najpierw obejrzeć film, a dopiero potem przeczytać książkę, której jest ekranizacją. Jednak mój Lamusowy umysł, pełen uprzedzeń do podobnych zabiegów, kolejny raz nie pozwolił mi się o tym przekonać. Z tym, że po raz pierwszy po obejrzeniu filmowej adaptacji książki wyszłam z kina z pozytywnymi wrażeniami. Ale po kolei...

wtorek, 4 kwietnia 2017

Projekt Kultura 2017 - luty i marzec

Co nagle to po diable, toteż lepiej późno niż wcześniej.
Przy pięknej wiosennej pogodzie trzeba zrobić miejsce na nowe doświadczenia, a stare wspomnienia przenieść do lamusa - za dużo wrażeń Lamusowa głowa o małym rozumku i jeszcze mniejszej pamięci wszak nie pomieści. Co zatem działo się przez ostatnie miesiące w kulturalnym życiu najbardziej lamusowatej blogerki w sieci? Relacja tylko tutaj. Tak, tutaj.



poniedziałek, 13 lutego 2017

Richard Flanagan, Pragnienie


   Obok ,,Pragnienia" nie można było przejść obojętnie. Przynajmniej obok egzemplarza, na który trafiłam ja. Książka wydzielała tak intensywny zapach guana, iż nawet najbardziej statystyczny Polak znajdując się w pobliżu, poświęciłby jej nieco uwagi. Co jak co, ale farba drukarska użyta do wydruku okładki sprawia, że pozycja ta dosłownie zapiera dech w piersiach

   Zostawmy jednak złośliwości. Myślę, że nikt, kto zachęcony opisami sięgnie po ostatnią powieść Flanagana, po przeczytaniu jej nie powinien czuć się rozczarowany. Jak pisałam w swoim KULTURALNYM PODSUMOWANIU STYCZNIA, ,,Pragnienie" zasługuje na nieco więcej niż dwa zdania komentarza. Obiecywałam też, że taki komentarz napiszę. Pardon, ale tym razem nagnę święte zasady Lamusowej tradycji i z obietnicy się wywiążę.