czwartek, 27 lipca 2017

Przykazanie nowe daję Wam: czytajcie Saundersa

   Jest niewiele książek, przy czytaniu których włącza mi się zespół Tourette'a. Ale kiedy czytając coś, łapię się na tym, że z moich ust padają niekontrolowane i często niecenzuralne okrzyki  podziwu, wiem, że to coś jest niebanalne. Przedostatnio zdarzyło się to przy Hugo. Ostatnio przy Saundersie.